Ogólnie zaczęło się nieciekawie... 27 marca ok. godz. 23 pojechaliśmy z mężem do szpitala, bo bolał mnie żołądek.
Byłam w 31 tygodniu ciąży, więc nic nie zapowiadało że nasze maleństwo ujrzymy już tuż tuż. Ponad miesiąc wcześniej
wylądowałam w szpitalu z zakrzepicą i do tego czasu nie mogłam chodzić (najpierw miesiąc w szpitalu, potem leżenie w domu).
Wracając do 27 marca, na izbie przyjęć od razu mnie przyjęli do szpitala zawieźli na badanie. Niestety, lekarka nie mogła
mnie zbadać, bo miałam silne drgawki. Zawieźli mnie więc na oddział, dostałam kroplówkę, zrobili mi KTG i ok. 1 w nocy
zasnęłam. Rano wzięli mnie na USG, lekarka zdziwiła się trochę że dzidzia mała jak na ten tydzień ciąży i że łożysko stare.
Zdziwienie było o tyle większe że tydzień wcześniej to ona mnie wypisywała do domu i wszystko było w porządku z ciążą. Koło
południa ta sama pani doktor przychodzi i mówi że cesarka jutro rano, albo dziś jakby coś się zaczęło dziać !!! Byłam
zaszokowana. Nie wiedziałąm jaki jest powód, nikt nic nie mówi, pielęgniarka przyszła założyć mi cewnik i kroplówkę i to od
niej dowiedziałam się że to gestoza. Załamałam się, ale nie docierało do mnie że to już jutro. Cały dzień byłam podłączona
do KTG, zastrzyki, kroplówki, ogólnie porażka. Rano, 29 marca, zabrali mnie na salę operacyjną. Ciężko było ze
znieczuleniem, bo przez moje drgawki nie mogli mi się wbić w plecy, 3 lekarzy próbowało, aż w końcu się udało. Po 10
minutach słyszałam już płacz mojej Jolusi :) pokazali mi moją kruszynkę, ważyła jedynie 1620 gram i mierzyła 42 cm.
Poryczałam się oczywiście... Teraz Jola ma już prawie pół roku, waży ponad 6 kg i jest niezłym grubaskiem. Patrzę na nią i
dziękuję Bogu że tak to sie skończyło, ale zawsze będę pamiętać miesiące jakie spędziłam w szpitalu, walkę by mała jadła w
końcu cyca a nie przez sondę, miliony zastrzyków, leków i kroplówek...
asia
Chcesz zamieścić swoje przeżycia z porodu i podzielić się nimi z innymi Paniami? Nic prostszego.
Skorzystaj z formularza kontaktowego serwisu "Twoja Ciąża".
i wyślij do mnie swoje opowiadanie.