Twoja Ciąża - serwis dla kobiet w ciąży Strona startowa    Twoja Ciąża - serwis dla kobiet w ciąży Dodaj do ulubionych     Projektowanie stron WWW, Toruń DRUKUJ
Forum
Chat
laktatory

Dziecko uzależnione od mamy

      

      Wiele osób kojarzy scenę z filmu ,,I kto to mówi?" kiedy maluch odkrywa, że istnieje związek między jego płaczem a przybyciem mamy. Można się śmiać i traktować to jako fantazję scenarzysty, jednak faktem jest, że dziecko zaczyna bardzo szybko dostrzegać związek między swoim zachowaniem a reakcjami otoczenia.


Czytaj dalej -> ...




Terrorysta w pieluszce.

      Co robisz, kiedy dziecko płacze? Sprawdzasz, czy ma mokro, przewijasz, karmisz, tulisz, kołyszesz, próbujesz zabawiać, słowem - zajmujesz się nim. Oczywiście o malucha trzeba zadbać i bawić się z nim, zwłaszcza kiedy jest nieco starsze i czas czuwania się wydłuża. Dla niektórych mam żądanie dziecka, aby stale się nim zajmować nie są niczym ani szczególnym, ani strasznym. Co jednak, kiedy zaczyna to dochodzić do granic absurdu?

      W domu ciągle jest krzyk, malca nieustannie trzeba głaskać, tulić, lulać, nie daje przespać choćby dwóch godzin ciągłego snu, nie można zrobić w domu absolutnie niczego. Mama jest przemęczona, sfrustrowana i bliska załamania, bo przecież chce jak najlepiej, stara się jak może, a i tak nic nie pomaga. Dodatkowo nerwy nie są zbyt pomocne w okiełznaniu tego chaosu. Wymęczona jest zresztą nie tylko mama, ale i reszta rodziny, a w domu coraz łatwiej o konflikty, bo każdy naładowany jest negatywną energią.

Co robić?

      Choć może się to wydawać brutalne i z cała pewnością jest mocno kontrowersyjne - naucz dziecko, że nie jesteś jego niewolnicą. Jeśli dziecko jest zdrowe (!), przewinięte, nakarmione, a mimo to w dalszym ciągu nie chce dać się uspokoić, najlepiej ułożyć je w łóżeczku i zostawić. Rzecz jasna będąc w pobliżu, pojawiając się często i ciepło mówiąc do dziecka, a przede wszystkim - trzeba pilnować, aby nie stało się coś złego, np. żeby maluch nie udusił się od płaczu. Należy go nieco od siebie odzwyczaić, bo dziecko samo już nie wie, czego od mamy oczekuje. I choć na początku serce będzie pękać w drobne kawałeczki, szybko okaże się, że taki ,,detoks" przyniesie efekty. Dziecko nauczy się samemu się uspokajać, nie potrzebując stałej obecności mamy będzie w stanie przespać spokojnie dłuższy czas, co wyjdzie na zdrowie wszystkim domownikiem. W konsekwencji relacje mama-dziecko będą spokojniejsze.

      Dodatkowo, jeśli maluch jest tak przywiązany jedynie do mamy, warto częścią obowiązków podzielić się z tatą. Nawet tych nocnych, jak nocne karmienie. Przecież istnieją laktatory i tata świetnie poradzi sobie z nakarmieniem malucha odciągniętym mlekiem, podczas gdy mama będzie mogła nieco odpocząć.

      Nie mówimy tu o żadnej formie porzucenia i nie dzieje się to z żadną krzywdą dla rozwoju dziecka, ponieważ ono jest kochane i nikt go nie zaniedbuje. Chodzi jedynie o doprowadzenie do stanu, że mama jest w pobliżu, ale nie musi być między nią a dzieckiem nieustanny kontakt cielesny.

     
 
 
Loading




 

Newsletter

 

Horoskop dla mamy

 

Horoskop dziecka

 

Pogoda w Twoim mieście

 

Serwis poleca